W​/​/​\​TR

by Rara

/
  • Streaming + Download

    Includes unlimited streaming via the free Bandcamp app, plus high-quality download in MP3, FLAC and more.

    + booklet

      €7 EUR  or more

     

1.
10:08
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
04:52

about

Album wymyślili i zagrali: Michał Pszczółkowski, Rafał Skonieczny, Mikołaj Zieliński, Ola Bilińska (głos w “Przynieś to z nocy” i “Gen planety”), Kuba Ziołek (głos w “Szepty w głowie Elly Brand”) | Teksty do "Szeptów w głowie Elly Brand" i “Przynieś to z nocy” napisał Rafał | Tekst to “Genu planety” po angielsku napisała Ola, a po polsku Mikołaj | Materiał zarejestrował, zmiksował i zmasterował Wojciech Noskowiak w okresie od maja do listopada 2015 roku w Sopocie | Oprawę graficzną wymyśliła i wykonała Patrycja Rybaczewska

"W gruzach jest wszystko, co zbudowane, wraz z rozczarowaniem i kłamstwem, tak jak w lodzie jest tlen. A w budowaniu każda rzecz jest do połowy, w gruzach każda rzecz jest całością”
László Krasznahorkai "Melancholia sprzeciwu"

credits

released June 17, 2016

RARA now returns as a full band with a new album entitled W//\TR. It is a concept album developing and closing themes started on Planet Death Architecture. Music from the new album still borders widely-understood folk built on looped sequences of guitar, but at the same time draws from a multitude of other styles ranging from ambient, melodic drones, echoes of world music, cold wave avant-pop to the raw elements of techno. This is music full of space, filled with cold air of the northern coast and the warm rhythm of the southern seas. And above all hovers the spirit of Thomas Mann and the mysterious aura of the Davos resort.

RARA (formerly known as Przed Państwem Rara) is a project initiated by Rafał Skonieczny, vocalist and guitarist of Hotel Kosmos. In 2015, he released a solo album Planet Death Architecture (CD – Nasiono Records, MC – Złe Litery). The recording also featured Michał Pszczółkowski and Mikołaj Zieliński (known from Alameda 3, Alameda 5 and and T’ien Lai). A very well-received first concert – already as a trio – took place at SpaceFest in Gdańsk in 2014.

Besides Skonieczny playing acoustic guitar, synths and loop effects, Pszczółkowski playing electric guitar and emitting warm synthetic sounds and Zieliński responsible for bass, the other acoustic guitar, percussion and monotron, there are also guests on the album. Two tracks are sung by Ola Bilińska, known from Babadag, Berjozkele and Bye Bye Butterfly. Kuba Ziołek, known from Stara Rzeka, Innercity Ensemble or Kapital also features on one of the tracks on vocals. The album was recorded, mixed and mastered by Wojciech Noskowiak in the studio in Sopot.

Released by Zoharum. The album is strictly limited to 300 copies.

"While Rara started as a solo project by the guitarist Rafa Skonieczny, it's now a trio with Micha Pszczókowski, guitar and synth, and Mikoaj Zieliski, bass, and the result is a sort of avant rock music where the canonical pop song is deconstructed to permit some free departures. While there's a couple of instrumental tracks which are more experimental in nature, the major part of this release is focused on long section for guitar mostly developing what is called in other contexts as process.The slowly deployment of "Echo planety" stands at the crossroad between drone and ambient filling the aural space until the listener is completely floating. "Pasaerowie wiatru" is instead almost a rock track based on acoustic guitar featuring a crescendo resolved in a second dance part based on beat and synth. The acoustic guitar recorded on a beach, or so it seems, of "Szepty w gowie Elly Brand" introduces the first proper song of the album followed by a brief atmospheric interlude, "Za mg bia #1", and another quiet track "Przynie to z nocy" featuring the voice of Kuba Zioek and catchy synth lines. "Budowniczy ruin" returns to territories closer to some rock but with a sense for development closer to minimalism. "Za mg bia #2" is another atmospheric interlude while "Gen planety" closes this release with a pop song. Almost equally divided in experimental aims and pop allure, even if it won't turn up in any end of the year playlist, it would stay in the cd player for a while. This is music for the masses but not popular". Chain D.L.K.

"Black with shades of grey, that is the cover of Rara, formerly known as Przed Panstwem Rara, which is a trio of Rafal Skonieczny (acoustic guitar, synths and loop effects; he started the band), Michal Pszczolkowski (electric guitar, synthetic sounds) and Mikolaj Zielinski (bass, acoustic guitar, percussion, monotron) along with various guest musicians, including vocals by Ola Bilinska and Kuba Ziolek on one piece. This is quite a strange record, which I would like to sound as a positive thing. They are above all a band that plays together, rather than something that has been stuck together on a computer. The music they play is quite a wild, varied bunch. From what seems a folk song 'Przynieś To Z Nocy' to the heavily sequencer driven second half of 'Pasażerowie Wiatru' and throughout at times quite an ambient post rock sound, and at other times this is erupts into quite a heavy rock sound, complete with a full-on distortion on the guitars. With all the changes in tempo, use of instruments, voices, heavy drumming, meditative acoustic guitars, one could also say that Rara plays their version of prog-rock, albeit one of a highly alternative variation, with the closing piece 'Gen Planety' finding Rara in it's most poppiest moment. Almost like a conventional rock song, sounding like… Why did I never pay attention? It sounds like something I should known by name, but for the life of me can't think of. Velvet Underground perhaps. There you go. Despite the overall black cover, it is actually less 'black' and 'dour' as the cover suggests". Vital Weekly

"Druga płyta Rafała Skoniecznego pod szyldem Rara nie przynosi rewolucji, ale dopina klamrą pomysły zrealizowane na wydanym przed dwoma laty „Planet Death Architecture”. Tym razem owoc pracy jest działaniem zespołowym, ponieważ do muzyka dołączył Mikołaj Zieliński i Michał Pszczółkowski, którzy wcześniej materiał ogrywali z nim podczas koncertów. Repetytywność gitary akustycznej jest obecna w wielu momentach – z najlepszym efektem w „Pasażerach wiatru” i „Budowniczym ruin”. Gitara byłego muzyka Hotelu Kosmos zapętla się i nawarstwia, budując rozbudowane formy hołdujące minimalizmowi, a z drugiej strony nieoczywistym odwołaniom do folku. Ale nie brakuje urozmaiceń – czy to w postaci drone’owych pasaży w tle czy rytmicznych rozwinięć jak we wspomnianych „Pasażerach”, najpierw w postaci bitów, a potem perkusjonaliów. Bas Zielińskiego często dodaje kompozycjom kolorytu i podbija akustyczne pętle. Ale to co w „W//\TR” najciekawsze to umiejętne wyważenie pomiędzy akustycznymi eskapadami, dronowymi powłokami, skrupulatnie rozwijanymi jak chociażby w otwierającym „Echo planety” czy zwrot w kierunku piosenek z gościnnym udziałem Oli Bilińskiej w przyjaznym stacjom radiowym „Przynieś to z nocy” albo „Genie planety” oraz Kuby Ziołka w tym drugim, a także w n„Szeptach w głowie Elly Brandt”. Jednocześnie drugi album jest bardziej spójny, a kolejne kompozycje w większym stopniu się zazębiają i ukazują konsekwencję muzyka, pomimo tego, że część materiału powstała w tym samym czasie co debiut. Skonieczny cały czas jest na drodze ewolucji i zarysowuje kolejne kierunki, które interesują go w muzyce. Czasem trochę karkołomnie, ale w większości przypadków z bardzo ciekawym i wciągającym efektem, odświeżając spojrzenie na muzykę gitarową i akustyczną". Nowe idzie od morza

"W jaki sposób nazwać muzykę RARA (albo – Przed Państwem RaRa…) nie wiem, jednak potrafię zwerbalizować efekty lektury „W//\TR – u”. Jest to przyjemne uczucie odrętwienia i chwilowego oderwania od twardej rzeczywistości. Tak lubiany przeze mnie „lot” na tej płycie występuje w różnych odcieniach – bo znalazłem się i w zimnym kosmosie i na porannej, zroszonej łące. Podobnych doznań doświadczyłem ostatnio podczas konfrontacji z płytą Zamknęły się oczy ziemi Starej Rzeki. Projekt Kuby Ziołka pojawia się w tym miejscu nie tylko ze względu na jakieś odległe porównania, ale także dlatego, że ścieżki Rafała Skoniecznego, szefa RARA (znanego też z zespołu Hotel Kosmos) z Bydgoszczą przecinały się niejednokrotnie – współpracował z Mikołajem Zielińskim (Alameda 5, T’ien Lai) a na nowej płycie pojawia się sam szef Starej Rzeki. I nawet gdybym chciał, nie jestem w stanie uniknąć oczywistych porównań. „W//\TR” ma z mojego punktu widzenia bardzo podobną siłę rażenia. Wychodząc od szeroko pojętej muzyki elektronicznej, eksperymentalnej, łączy się na poziomie aranżacyjnym z akustycznym folkiem, który w zimne, lekko avant popowe pasaże instrumentów klawiszowych i samplerów tchnął duszę. Momentami te płaszczyzny się przenikają, czasami egzystują obok siebie. Całość spowija oczywiście tajemnica i ta nieokreślona, trudna do uchwycenia „ludyczna” nuta. Efekt jest bardzo ciekawy, choć – jak zwykle w takich przypadkach – trzeba dać płycie czas, by spokojnie mogła przepłynąć przez zwoje mózgowe. Paradoksem w przypadku tej muzyki jest pozorna prostota poszczególnych elementów. Wydawać się może, że stworzenie dość oszczędnych struktur nie powinno być jakimś wielkim osiągnięciem, szkopuł w tym, że siła płyty tkwi w jej oddziaływaniu na wyobraźnię. Psychoaktywne – wirtualne – odloty, jakich można doświadczyć są nieocenione a jednocześnie, podobnie jak w przypadku wspomnianego krążka „Zamknęły się oczy ziemi”, zaskakuje duża „muzyczność” tych kompozycji. W większości przypadków akustyczne gitary przeplatają się z dobrze rozplanowaną elektroniką, która dominuje tu tylko w niektórych momentach („Echo Planety”, „Za mgłą białą” # 1 i 2), zazwyczaj traktowaną jako rozwinięcie tradycyjnej kompozycji. Niespieszna narracja wymusiła długość utworów, które snują się i wprawiają w przyjemny transik. Kunszt płyty ujawnia się w trzech punktach: moim faworytem na dzień dzisiejszy pozostają „Pasażerowie wiatru”. Akustyczny, zagrany z rozmachem Swans wstęp ustępuje pola podstępnie wkradającej się elektronice, która stopniowo przejmuje prowadzenie od fajnie pulsujących analogowych maszyn, aż do ekstatycznego techno pulsu w finale. Nieco inaczej rzecz ma się z „Przynieś to z nocy”. To w zasadzie czterominutowa piosenka; żeńskie wokalizy, sennie przenikające się akustyczne gitary i miękkie plamy syntezatorów bez problemu kierują słuchacza w stronę współczesnego shoegaze’u, z kolei „Gen planety” to trans, harmoniami kojarzący się z nieodżałowaną Ewą Braun. Taka analiza jest w sumie bez sensu, bo płytę w najlepiej odbiera się jako całość, mistyczną wizję, medytacyjną podróż w zakamarki świadomości. Potrzebny jest czas, trochę cierpliwości i otwarcie na nowe doznania. Niekomercyjny, ale prawdziwie bezpieczny, bazujący na w pełni naturalnych hormonach (endorfina rządzi…) odlot. Zapraszam". Violence Online

"Zanim nastała RARA było Przed Państwem RARA, czyli przykrywka solowej działalności pochodzącego z Trójmiasta Rafała Skoniecznego (na koncie album z 2014 „///Planet Death Architecture”). RARA to już trio - Skonieczny, Michał Pszczółkowski i Mikołaj Zieliński. „W​/​/​​TR” jest dziełem tego właśnie kolektywu oraz zaproszonych gości: Oli Bilińskiej i Kuby Ziołka. Ten wiatr niesie drobiny ambientu. Pełne powietrza i przestrzeni utwory posiadają ten pierwiastek gdzieś na poziomie komórkowym. Ambientową aurę czuć nawet w kompozycjach ledwie maźniętych elektroniką. „W​/​/​​TR” ulokowany jest właśnie gdzieś w trójkącie ambient-folk-drone. Utwory oparte na dźwiękach gitary klasycznej przenikające się z chłodną i transową elektroniką („Pasażerowie Wiatru”). W materiał wprowadza nas „Echo planety”. Ambientowe pomruki Ziemi mogą się kojarzyć z atmosferą filmów „Baraka” i „Samsara”. Czy w tych dźwiękach należy doszukiwać się nocnego obrazu miasta, czy może wydarzeń z natury – dajmy na to: wstające po przygnieceniu źdźbła trawy? Tylko od naszej wyobraźni zależy, jakie projekcje wywoła amorficzna, jednocześnie wielowątkowa muzyka. Tymczasem nieśmiało wkrada się melodyjność. Jest jej tutaj więcej, ale odkryjecie ją w pełni po kilkudziesięciu odsłuchaniach. Bo „W​/​/​​TR” jest jak skarbnica, do której szyfr zdobędziemy cierpliwością. Trop? „Pasażerowie wiatru”, czyli numer oparty na brzmieniu gitary i puchnącego basu. Zachwyca głębią, wielością odcieni, tym, jak diametralnie zmieniają się akcenty z mrocznego folku na motoryczną elektronikę.„Szepty w głowie Elly Brand” to gościnny udział wokalny Kuby Ziołka. Z szumu nagrań terenowych wyłania się ten sam mroczny folk, tym razem przybrudzony drapiącą elektroniką. Do tego kilka prostych, ale niesamowicie mocno brzmiących słów: „Czekam aż wypełni się we mnie przepaść. Żeby się w proch nie obrócić. Żeby się nie rozproszyć”. Magia prostoty.„Budowniczy ruin” tężeje tak niezauważalnie, że nawet nie zorientujecie się, kiedy w miejscu urokliwie szepczącej gitary, stoi ściana przesterowanego hałasu. Subtelne przenikanie pojawia się też w „Przynieś to z nocy” (śpiewa Ola Bilińska), a sam numer zaskakuje dream popową zwiewnością, kontrastując z dość szarą aurą całego materiału. No właśnie – czy to rzeczywiście taki mroczny album? Wydaje mi się, że nie należy tu mówić o smutku, lecz o pewnej refleksji, zatrzymaniu, które przepełniają te dźwięki. Choć i pewna nostalgia życiowa jest wyczuwalna. Na zamknięcie płyty Ola Bilińska przywdziewa czarny sweter w etnicznie podbitym psychodeliczno-rockowym, powłóczystym „Genie planety”. Kojarzy mi się z twórczością So Slow, pochodzącym przecież z zupełnie innej muzycznej bajki. Ale to ten sam duch. Mocne zakończenie. Jak już się rzekło - „W​/​/​​TR” potrzebuje czasu, spokoju i koncentracji. Dajcie mu to, a zajrzycie do cholernie ciekawego świata. Bez tego odbijecie się od powierzchni. Dla mnie na tę chwilę jedna z najważniejszych tegorocznych płyt". Tego Słucham

tags

license

all rights reserved

about

Rara Gdańsk, Poland

alchemia rumori

contact / help

Contact Rara

Streaming and
Download help

Redeem code